środa, 28 czerwca 2017

Wegański orzechowiec z pianką karmelową!



Odkrywanie nowych smaków daje wiele radości i ekscytacji. Jeszcze więcej, gdy za daną potrawą nie kryje się szef kuchni, ale my sami. 

Gdy to nasze danie jest bardzo udaną smakowo kombinacją... Gdy z radością możesz poczęstować domowników, którzy nie będą kręcić nosem... Gdy podając ciasto wiesz, że to nie tylko puste kalorie, ale też wartości odżywcze...Gdy wiesz, że ciasto jet wegańskie, ale w smaku bardzo tradycyjne i domowe- idealne na specjalne okazje!

Pysznie było, gwarantuję ;)



Ciasto orzechowe:
inspiracja: MniuMniu

- 1 szkl. mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 1 szkl. mąki ryżowej
- 1 i 1/2 szklanki mleka roślinnego
- 150 g masła orzechowego
- 1/3 szkl. syropu klonowego
- 1/3 szkl. cukru kokosowego
- 1/3 szkl.ksylitolu
- 100 g oleju kokosowego
- 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 3 łyżki octu jabłkowego
- szczypta soli
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- garść posiekanych orzechów

Do mleka dodać olej kokosowy- podgrzać do rozpuszczenia oleju. Ostudzić.
Do letniej masy dodać masło orzechowe, syrop klonowy oraz ocet jabłkowy. Dobrze zmiksować. 

Obie mąki przesiać. Dodać do niej cukier kokosowy, ksylitol, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól oraz cynamon.
Do mokrych składników dosypywać stopniowo suche składniki i zmiksować do połączenia składników. Na koniec wrzucić orzechy i wymieszać.

Formę o wymiarach 26cm x 22cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ciasto i rozmsarować. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy przez ok. 40 minut- do suchego patyczka.

Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwi i zostawić do wystudzenia. 

Wegańska pianka karmelowa:

- 3 szkl. mleka waniliowego ( najlepiej sprawdzi się dobre mleko sojowe/migdałowe)
- 50 g cukru białego
- 50 g cukru kokosowego
- 50 g syropu klonowego
- 50 g oleju kokosowego/masła roślinnego
- 22 g agaru + 100 ml mleka roślinnego

Na patelnię wlać 1 szklankę mleka. Dodać do tego cukier kokosowy, cukier biały oraz masło. Gotować na małym ogniu, aż cukier się rozpuści. Masa powinna bulgotać, trochę zgęstnieć i nabrać karmelowego/brązowego koloru. Wtedy wyłączyć palnik i zostawić patelnię.

Agar zalać 100 mleka- gotować przez ok 3 minuty pamiętając o mieszaniu. Powinniście uzyskać coś na wzór musu/ żelki.

Pozostałe 2 szklanki mleka zagotować syropem klonowym. Do mleka dolewać stopniowo gorący karmel i energicznie mieszać. 

Do agaru dolewać stopniowo 200 ml powyższej mieszanki. Dobrze zmiksować. Wymieszany agar dodać do pozostałej masy. Dobrze zmiksować. 
Odstawić, ale pamiętając o mieszaniu, bo agar szybko tężeje.

Jeśli masa ma grudki, wystarczy użyć blendera :)

Polewa daktylowo-orzechowa
- 150 g daktyli
- 50 g masła z nerkowców/ orzechów
- 1 szklanka wody
- 100 ml mleka roślinnego

Jeśli używacie całych orzechów, to należy je namoczyć przez całą noc. Następnie dobrze zblendować, aż uzyskamy konsystencję masła. Ewentualnie można użyć masła orzechowego tradycyjnego (z arachidów)

Daktyle umieścić w garnku i zalać szklanką wody. Podgotować, aż daktyle zmiękną. Odcedzić- nie wylewać wody!
Ostudzone daktyle umieścić w malakserze, dodać masło orzechowe oraz 100 ml mleka. Dobrze zblendować. Masa powinna mieć konsystencję pasty łatwej do rozsmarowania. Jeśli jest za gęsta, to wystarczy dolać trochę wody od daktyli.

Składanie:

+ 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki

Ciasto przekroić na dwie częśći w proporcji 2/3 (spód) i 1/3 ( wierzch). 
Na spód wykładamy od razu piankę karmelową - powinna być ciepła. Odstawić do stężenia.
Posmarować powidłami. Przykryć drugim ciastem i posmarować pastą daktylową. 
Odstawić na kilka godzin. 

Uwierzcie mi - zdziwicie się, jak dobrze to ciasto smakuje!!!




















piątek, 23 czerwca 2017

Gryczane ciacha z masłem orzechowym i jabłkiem






Coś dla maniaków zdrowych ciastek. Żadne płatki owsiane,pszenne, ryżowe, orkiszowe... Tym razem płatki gryczane, które są świetnym źródłem błonnika i węglowodanów złożonych. Dają uczucie sytości, poprawiają perystaltykę jelit i są delikatniejsze w smaku od kaszy gryczanej. To także źródło witamin z grupy B, jak również E i PP. 

Takie ciastko złożone z płatków gryczanych, masła orzechowego i jabłka to wartościowa przekąska. 

W sezonie letnim polecam przełożyć je dżemem najlepiej domowym i stworzyć tym samym przekładane ciasteczka a la markizy :)



Ciatka gryczane z masłem orzechowym:
12-15 sztuk

- 50 g płatków gryczanych
- 100 ml mleka roślinnego
- 50 g daktyli
- 60 g masła orzechowego
- 1/3 szklanki mąki gryczanej ( można zmielić płatki gryczane)
- 100 g startego jabłka
- szczypta soli
- 1/3 szkl. ksylitolu/stewii
- 1 łyżeczka naturalnego aromatu waniliowego

50 g płatków zalać mlekiem i zagotować. Od razu odstawić i przykryć talerzykiem. 
Po 30 minutach zdjąć talerzyk i odstawić płatki do całkowitego wystudzenia. 

Do mąki gryczanej dodać ksylitol albo stewię (dowolny naturalny słodzik), sól oraz pokrojone daktyle. 

Do namoczonych płatków gryczanych dodać starte jabłko, masło orzechowe i dobrze wymieszać. Następnie suche składniki i aromat waniliowy. Wymieszać. 
Odstawić do lodówki na 1 godzinę. 

Następnie najlepiej wziąć duży arkusz papieru do pieczenia. Posypać go mąką i wyłożyć ciasto- będzie ono dość miękkie. Posypać je delikatnie mąką. Przykryć drugim arkuszem papieru i rozwałkować. Ciastka nie powinny też być zbyt cienkie. 

Przekładać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Należy piec przez ok. 15 minut.


Gotowe!:)

Udanego weekendu moi mili :)


















piątek, 16 czerwca 2017

Tort cytrynowy - inspiracja Marthą Stewart





Dawno na blogu nie było nowego przepisu, ale to nie znaczy, że brak receptur- jest dość sporo zaległych smakołyków. To z czasem u mnie krucho, ale w końcu wracam z pysznym torcikiem, który można również zrobić bez okazji, tak na weekend, w szczególności na ciepły, gdy orzeźwienie jest nam potrzebne ;)


Ciasto na blaty inspirowane przepisem Marthy Stewart- w przepisie znajdziecie maślankę, która czyni ciasto wilgotnym. Krem jest raczej mieszanką zbitką różnych przepisów oraz moją wizją :) Karmelizowane płatki idealnie pasują do "cytrynowości" ciasta i dodają elementu chrupkości, który bardzo element we wszystkich tortach i ciastach z kremem.


W okresie letnim wszelkiej maści owocowe ciasta są idealne! Cytryna to nieodzwony składnik chłodzących napojów, ale też idealny pomysł na tort, który jest orzeźwiający, delikatny oraz soczysty.

Całość wyszła naprawdę pyszna! 



Ciasto cytrynowe:
tortownica o śr. 22 cm

-3 jajka
-300 g mąki orkiszowej
-150 ml maślanki
-200 g cukru
-100 g masła
-szczypta soli
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-60 ml soku z cytryny
-skórka z jednej cytryny

piątek, 26 maja 2017

Placki kokosowo-kasztanowe na słodko!




Nie ukrywam, że przepadam za słodkimi śniadaniami. Z drugiej jednak strony owsianki, jaglanki i inne rodzaje zbożowych miseczek sycą mnie na krócej. Białko trawi się dłużej i według ostatnich badań taka forma śniadań jest bardziej odżywcza. 


Te placuszki łączą te dwa elementy- są słodkie, ale przy tym bogate w białko i zdrowe tłuszcze. Użycie mąki  kokosowej sprawia, że te mini pankejki są raczej niskowęglowodanowe. Smażą się idealnie, nie rozwarstawiają się, są delikatnie puszyste. 


A smak? Są naprawdę pyszne! Smakują lekko kokosowo, lekko waniliowo dzięki ekstraktowi. Chyba nie ma osoby, której by nie zasmakowały! :)


Placki kokosowo-kasztanowe
8 małych sztuk ( 250 kcal)

- 1 jajko
- 1 białko
- 60 g mleka kokosowego*
- 12 g mąki kokosowej
- 10 g mąki kasztanowej
- szczypta soli
- trochę stewii dla smaku
- aromat waniliowy dla smaku
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej ( dosłownie na czubku łyżeczki)
- 2 g oliwy z oliwek 


Jajko roztrzepać z białkiem. Mąkę kokosową i kasztanową przesiać. Do jajek dodać wszystkie składniki i dobrze wymieszać. Odstawić na 30 minut. Masa zgęstnieje. Będzie przypominać gęste ciasto naleśnikowe.

Smażyć na patelni delikatnie posmarowanej masłem klarowanym/olejem kokosowym. Nakładam 2 łyżki na jeden placek. Ciasta nie rozmarowywałam, pozwoliłam na jego naturalne rozpłaszczenie. Smażyć najpierw na małym ogniu, aż wierzch lekko się zetnie, następnie trochę podkręcić ogie, żeby placki się zrumieniły. 

U mnie placuszki zajadane były z nektarynką, ananasem oraz kakao wymieszanym z erytrolem. 

Porcja placuszków to 250 kalorii. Do smażenia użyłam jakieś 4 g tłuszczu. Posiadam mąkę kokosową odtłuszczoną, która ma 360 kcal w 100 g ramach. Mleczko miało 75 kcal w 100 gramach :)


* użyłam mleczka z kartonika, który miał konsystencję rzadkiego jogurtu/ kefiru.  :)














czwartek, 18 maja 2017

Ciasto prosto z Raju (bez glutenu i nabiału) ;)






Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja często komponuję smaki ciasta na własną rękę. Biorę pod uwagę preferencje domowników, jak i swoje. Przy tym też liczy się okazja... Na rodzinne spotkania najlepsze są przekładańce! 

Tym razem wymyśliłam dwa maślane kruche blaty, ciasto kakaowe, mus truskawkowy i krem kokosowy - wyszedł trochę szary, ale wrażenie też jest spotęgowane obecnością ciemnego ciasta. 

Jak przystało na rajskie ciasto, na wierzchu są oczywiście wiórki kokosowe. 
Ciasto jest trochę czasochłonne, ale proste, przepyszne i zbalansowane- na pewno nie jest to cukrowy zapychacz, lecz kombinacja prawdziwych smaków jak kakao, truskawki, kokos! 


Kruche ciasto:

- 4 żółtka
- 250 g masła klarowanego albo bez laktozy lu oleju kokosowego
- 3 łyżki mleka sojowego
- 40 g miodu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g mąki ryżowej
- 100 g mąki kokosowej
- 100 g skrobi ziemniaczanej
- 100 g mąki owsianej bezglutenowej
- 50 g skrobi kukurydzianej
- 2 łyżki kakao
- szczypta soli 
- 2 łyżki ksylitolu/erytrolu


Każdy rodzaj mąki wymieszać ze sobą oraz ksyliotlem/erytrolem. Dodać proszek do pieczenia, sól oraz miód. Następnie zimny pokruszony olej kokosowy/pokrojone zimne masło i żółtka. 
Całość zmiksować albo posiekać nożem, aż powstaną okruchy. 

Dolać mleko sojowe. Całość zagnieść. Podzielić na 3 częśći. Jedną część ponownie umieścić w misce, pokruszyć i dodać kakao. Zmiksować, aż kakao rozprowadzone będzie po całości. Zagnieść.
Wszystkie częśći owinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 45 minut. 

Każdy z blatów należy upiec oddzielnie. Rozwałkować, ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia i wysypać groszek albo inne obciążenie. Umieścić w piekarniku nagrzanym do 180 stopni na 10 minut, śćiągnąć obciążniki i pieczemy jeszcze 15 minut- do złotego koloru. 
Blaty odstawić. 


Krem kokosowy:

- 400 ml mleka kokosowego
- 150 ml wody
- 150 ml mleka sojowego (można użyć napoju kokosowego, który nie jest tak gęsty jak mleczko z puszki, chodzi o konsystencję mleka zwykłego)
- 2 budynie śmietankowe
- 50 g wiórków kokosowych
- 3 żółtka
- 3 łyżki mąki kokosowej
- 50 g oleju kokosowego
- 150 g cukru (użyłam 50 g cukru kokosowego, stąd trochę ciemniejszy kolor masy)

150 ml napoju sojowego/kokosowego + 2 budynie+ 3 żółtka + 3 łyżki mąki kokosowej- razem zmiksować. 

400 ml mleczka kokosowego (cała puszka), 150 ml wody oraz cukier umieścić w garnku. Zagotować. Zmniejszyć ogień i dolewać stopniowo rozpuszczoną mieszankę budyniowo-żółtkową. Na koniec dodać wiórki kokosowe i olej kokosowy. Dobrze wymieszać. Gotować na małym ogniu przez kilka minut nie zapominając o mieszaniu.

Krem przykryć folią dotykając powierzchni. Odstawić do przestudzenia- masa może być letnia, wtedy blaty szybciej skruszeją. 


Mus truskawkowy:

- 250 g dobrego dżemu truskawkowego
- 750 g mrożonych truskawek
- 50 g cukru z prawdziwą wanilią albo ksylitolu/ erytrolu
- 2 łyżki soku z cytryny
- 250 ml wody
- 4 łyżeczki agaru

Truskawki rozmrozić. Dodać dżem i słodzidło. Całość zblendować. 
Umieścić w garnku razem z  sokiem z cytryny. Zacząć gotować. 

Do 250 ml wody dodać agar i zagotować. Należy chwilę podgotować, przez ok. 2 minuty. Pamiętać o mieszaniu. 

Do gorącej masy truskawkowej dolać agar i dobrze zmiksować. 

Odstawić, aż trochę ostygnie. Agar szybko tężeje- nawet w temp. pokojowej. 


Składanie:

Na jasny kruchy spód wylać mus truskawkowy. Przykryć ciastem kruchym kakaowym. Następnie krem kokosowy i ostatni blat ciasta jasnego. Polałam ciasto domową polewą czekoladową i posypałam wiórkami kokosowymi.

Polewa czekoladowa- nie pamiętam dokładnych proporcji, ale użyłam kakao, oleju kokosowego, trochę miodu i erytrolu oraz trochę mleka sojowego :)















czwartek, 11 maja 2017

Nowy wymiar pasztetu!




Jak dorzucić więcej białka do diety wegetariańskiej albo nawet wegańskiej? Do tego ograniczając produkty sojowe....Najlepszym rozwiązaniem są: fasola, soczewica i cieciorka. Ta ostatnia najbardziej przeze mnie lubiana. Humusy, czy inne cieciorkowe pasty, kotlety i pasztety- te potrawy uwielbiam :)

Do tego kocham smak pieczonej, smażonej, czy  prażonej kapusty. Taki pasztet pieczony w liściach kapusty to całkiem nowe doznanie smakowe. Taka niewinna kapusta, a wykonuje tak wielką robotę! Obiecuję, że się zakochacie!



Pasztet z ciecierzycy z warzywami:

inspiracją na pasztet w liściach kapusty był przepis z bloga Wegan Nerd

- 2 puszki cieciorki ( po odsączeniu powinno być 450-500 gramów)
- 150 g cukinii
- 200 g pieczarek
- 1 cebula czerwona
- 1 cebula zwykła
- 1 marchewka
- 3 jajka
- 1/3 szklanki płatków drożdżowych
- 3 łyżki mąki z cieciorki/ryżowej/owsianej/kukurydzianej
- 2-3 łyżki pestek słonecznika
- 1 łyżka masła klarowanego
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, koperek, czosnek niedźwiedzi, gałka muszkatałowa.
- biała kapusta - mała główka


wtorek, 9 maja 2017

Cebulowy chleb bezglutenowy - pyszota!





W zakresie pieczywa jestem dość wymagająca i wybredna ;) Może dlatego, że z reguły nie jadam go  na co dzień, lecz w weekendy, kiedy mam okazję potraktować chleb czy bułki z należytą starannością... pyszne, pełne zdrowia i smaku kanapki, zapiekanki, czy prostota w postaci ciepłej bułeczki czy pełnoziarnistego chleba z masłem i solą! Mniam :D

Jednak, jak już wspominałam unikam mąki pszennej w swojej kuchni na rzecz orkiszowej. Na szczęście wypieki orkiszowe i żytnie są łatwo dostępne. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie próbowała innych opcji. Takich, jak chociażby bezglutenowe pieczywo, które wygląda jak prawdziwy chleb na zakwasie- mokry, zwarty z chrupiącą skórką! Poniższy przepis sprawdził się w całości, a prażona cebulka podnosi trzykrotnie walory smakowe ;) Gorąco polecam!




Chleb bezlgutenowy z cebulką:
inspiracją był TEN przepis

- 300 g mąki gryczanej
- 100 g skrobi kukurydzianej albo ziemniaczanej
- 100 g mąki kukurydzianej
- 30 g świeżych drożdży
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 2 cebule
- 1 łyżka soli
- 1 łyżeczka syropu klonowego
- 2 łyżki czarnuszki*
- 600 ml wody
- 1 łyżeczka masła klarowanego/oleju

Ziarenka siemienia lnianego zalać 150 ml gorącej wody. Przykryć i odstawić na 2 godziny.

Cebule pokroić w kostkę. Podsmażyć na patelni. Najlepiej najpierw podprażyć przez kilka minut,a następnie poddusić przez kilka minut namałym ogniu, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista. Odstawić.

W małej misce umieścić drożdże, syrop klonowy, 100 ml ciepłej wody, 2 łyżki mąki gryczanej. Całość dobrze wymieszać i odstawić, aż rozczyn zacznie rosnąć- jakieś 10-15 minut.

W misce wymieszać mąkę gryczną, kukurydzianę, skrobię ziemniaczaną albo kukurydzianą, sól i czarnuszkę. Dodać cebulę, namoczone siemię lniane i rozczyn. Ponownie wymieszać. 
Na koniec dolać pozostałą wodę, czyli 350 ml. Zmiksować, aż ciasto będzie gładkie. Powinno być kleiste, ale niezbyt zwarte. Odstawić na 30 minut. 

Formę "keksówkę" wysmarować olejem, wysypać mąką albo na przykład, jak u mnie mielonym siemieniem lnianym. Przełożyć ciasto i wyrównać. Odstawić na ok. 45 minut, aż ładnie podrośnie. Mniej więcej do podwojenia objętości.

Chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i należy go piec przez 60 minut. Jeśli wierzch zacznie się przypiekać, wystarczy wtedy przykryć folią aluminiową. 

Jeśli po wyciągnięciu widzicie, że spód nie jest mocno rumiany, włóżcie chleb do piekarnika bez formy na jakieś 5-10 minut, aż spód się zrumieni. Wszystko zależy od piekarnika :)


* można też użyć pestek słonecznika, dyni czy chociażby maku albo sezamu.













czwartek, 4 maja 2017

Przekładaniec "Pomarańczowy Michałek"



Pyszne ciasto pomarańczowe a la biszkopt przełożone dwoma pysznymi kremami, w tym jednym na bazie cukierków Michałków. Połączenie pomarańczy, czekolady, sera jest przepyszne. Ciasto kruche w środku dodaje element chrupkości, który w każdym przekładańcu jest mile widziany. Jutro już piątek, więc ciasto idealnie się sprawdzi na weekendowe pieczenie! :)


Ciasto pomarańczowe:

- 1 i 1/4 szkl. mąki orkiszowej jasnej
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 3 jajka 
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 1/2 szkl. soku z pomarańczy
- 3 łyżki oleju
- 1/3 szkl. cukru trzcinowego
- 2/3 szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

Jajka zmiksować z cukrem trzcinowym i cukrem pudrem na puszystą masę. 
Mąkę przesiać i dosypać sól oraz proszek do pieczenia. 
Do masy jajecznej dolać sok pomrańczowy i wsypać budyń. Zmiksować. 
Następnie do masy dodać mąkę, olej i jogurt. Zmiksować do uzyskania gładkiej masy.

Spód formy 26x22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować masłem i obsypać mąką albo bułką tartą. Wylać ciasto.
Pieczemy w 170 stopniach przez ok. 30 minut- do zrumienienia i suchego patyczka. 

Ostudzić. Podzielić na pół. Wierzch blatu można trochę zeskrobać na okruchy- przydadzą się do posypania wierzchu.


poniedziałek, 1 maja 2017

Sernik gotowany z galaretką jeżynową



Coś ta wiosna psikus robi, tęsknota za wiosennymi smakami rośnie. Do tego budzą się też letnie wspomnienia i ochota na świeże, polskie owoce. Póki co pozostaje posiłkować się mrożonkami, ale dzięki nim można do kuchni wnieść trochę letniego słońca :) 


Przepis na ten sernik świetnie nadaje się jako przedsmak prawdziwych letnich smaków. Masa serowa gotowana skryta w miodowych blatach i uwieńczona musem jeżynowym. Ten sernik nie wymaga długiego leżakowania, ponieważ letnia masa serowa wylana na miodowe blaty sprawia, że szybciej kruszeją. Ponadto można go przechowywać w lodówce, dzięki czemu sernik będzie przypominał tę wersję na zimno!

Koniecznie do zrobienia, bo jest pyszny i pięknie wygląda :)



Ciasto kruche:

- 2 jajka
- 150 g masła
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 50 g cukru pudru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 100 g mąki owsianej
- 100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 200 g orkiszowej jasnej
- szczypta soli

Jajka krótko zmiksować z cukrem pudrem. Masło rozpuścić.
Do jajek dodać pozostałe składniki. Zagnieść. Ciasto podzielić na 3 częśći i schłodzić w lodówce przez 30 minut.
U mnie forma 26x22 cm. Należy piecc w 180 stopniach do zrumienienia,przez ok. 15 minut. Każdy blat oddzielnie. 

Masa serowa:

- 0.5 kg sera kremowego naturalnego 
- 0.5 kg twarogu półtłustego
- 2 budynie śmietankowe
- 3 jajka
- 70 g masła
- 200 g cukru - można też użyć dowolnego słodzika.

Jajka zmiksować delikatnie z cukrem albo słodzikiem.
Twaróg przecisnąć przez praskę.

800 g sera umieścić w garnku i cały czas mieszać, musi być gładki i rzadszy. Do 200 g pozostałego sera dosypać budynie  i wymieszać, żeby nie powstały grudki.

Do sera w garnku dodać jajka i gotować na małym ogniu cały czas mieszając, żeby nie powstała jajecznica ;) Gotować przez ok.5 minut. Dodać ser z budyniem oraz masło. Ponownie gotować przez kilka minut. Masa powinna zgęstnieć. 
Przykryć folią spożywczą, tak żeby masa dotykała bezpośrednio masy. Odstawić, aż masa zrobi się letnia.

Mus jeżynowy:

- 350 g jeżyn (użyłam mrożonych)
- 350 ml wody
- 40 g cukru - można użyć słodzika, jak np. ksylitol, stewia, erytrol
- 2 łyżki soku z cytryny
- 5 łyżeczek żelatyy

250 ml wody, jeżyny, cukier oraz sok z cytryny zblendować razem. Umieścić w garnku i zagotować. W 100 ml gorącej wody rozpuścić zelatynę, dodać do jeżyn i ponownie dobrze zmiksować.

Na jeden blat ciasta wyłożyć masę serową, przykryć drugim ciastem, reszta masy serowej, kruche ciasto i na wierzch tężejący mus jeżynowy.










czwartek, 27 kwietnia 2017

Ciasto mleczne z galaretką kisielową i gruszką


Coś dla miłośników prostych, owocowych ciast z kakaową nutą. Wypiek na wzór domowegoi tradycyjnego ciasta ucieranego pieczonego przez mamę czy babcię. 


Wzbogacone galaretką z kisielu. Dlaczego z kisielu? Bo galaretka zawiera cukier, a kisiel można kupić bez tego dodatku i dosłodzić zdrowym cukrem, jak miód, ksylitol, czy stewia :)


Ciasto jest wilgotne, ładnie wyrasta, no i jest bardzo smaczne. Do tego robi się je dość szybko :)


Gorąco polecam! :)


Ciasto:

- 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej
- 1/2 szklanki oleju/ rozpuszczonego masła
- 3 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki cukru/ksylitolu
- 1/2 szklanki mleka
- 1/3 szklanki wody gazowanej
- 2 łyżki kakao + 3 łyżki mleka
- 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego
- 3 gruszki

+ kruszonka: 60 g masła, 60 g jogurtu naturalnego, 80 g maki owsianej, 70 g mąki orkiszowej, 1 łyżka miodu, 1/3 szklanki cukru/ksylitolu, szczypta soli

Składniki na kruszonkę zagnieść.

Jajka zmiksować z cukrem/ksylitolem. Dolać mleko i ekstrakt waniliowy. Ponownie zmiksować- krótko.
Mąkę przesiać, dosypać sól i proszek do pieczeni. Dodać do jajek. Na koniec wlać wodę gazowaną.

Gruszki pokroić wg uznania- najlepiej w kostkę albo paski.
Kakao wymieszać z mlekiem

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać 2/3 ciasta. Do pozostałej części dodać kakao wymieszane z mlekiem. Wymieszać i wylewać stróżką na ciasto waniliowe - zrobić wzorki za pomocą widelca, noża, patyczka. Posypać ciasto delikatnie mąką, ułożyć gruszki i posypać całość kruszonką.

Wstawić do piekarnika nagrznego do 170 stopni i piec przez ok. 45 minut.


Galaretka kisielowa:

- 1 opakowanie kisielu wiśniowego bez cukru
- 450 ml wody
- 3 łyżeczki żelatyny
- słodzik

Kisiel przygotować wg instrukcji na opakowaniu wykorzystując 350 ml wody. W pozostałych 50 ml gorącej wody rozpuścić żelatynę i dodać do gotującego się kisielu. Dobrze wymieszać. Ostudzić pamiętając o mieszaniu - kisiel może być letni.

Ostudzone ciasto przekroić na pół, wyłożyć kisiel i przykryć górną warstwą ciasta. Odstawić do całkowitego stężenia galaretki kisielowej.